Powietrzem – Janusz Radek

Janusz Radek

 

Nie mogę się nasycić Tobą znów,
I śledzę każdy krok Twój, każdy ruch.
Wychodzę z domu tuż przed zmierzchem by,
Zupełnie przypadkowo minąć Cię.
Otwieram drzwi, pomagam włożyć płaszcz,
Tak, to ja.

Ja sam siebie nie poznaję, gdy jestem przy Tobie,
Choć serce czegoś chce, nie mogę się odważyć i wyznać nie mogę.
Tak onieśmielasz mnie, nie umiem nic powiedzieć, powiedzieć przy Tobie,
Choć serce więcej chce, widuję Cię ukradkiem i zachwycam się.

Potrafię się przemienić w miejski kurz,
Bym na Twych butach się zatrzymać mógł.
Powietrzem wreszcie kiedyś stanę się,
I będziesz mną oddychać w każdy dzień.
Portierem niewidzialnym u Twych drzwi,
Kiedy zechcesz wyjść.

Ja sam siebie nie poznaję, gdy jestem przy Tobie
Choć serce czegoś chce, nie mogę się odważyć i wyznać nie mogę
Tak onieśmielasz mnie, nie umiem nic powiedzieć , powiedzieć przy Tobie
Choć serce więcej chce, widuję Cię ukradkiem i zachwycam się.

 

 

 

 

_______________________

Fotografia wyłowiona z sieci

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Powietrzem – Janusz Radek

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s